Wiadomości

Uciekał przed policyjnym pościgiem, bo nie miał prawa jazdy

Data publikacji 30.07.2018

Nawet do 5 lat za kratami grozi 21-letniemu kierowcy opla, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Sprawca, uciekał przed policyjnym pościgiem stwarzając poważne zagrożenie bezpieczeństwa. Policjanci z drogówki zatrzymali uciekiniera kiedy... zderzył się z ogrodzeniem posesji. Jak się szybko okazało, nie zatrzymał się do kontroli, bo nie nie miał prawa jazdy.

Wczoraj, w miejscowości Szałsza tarnogórscy policjanci prowadzili kontrolę prędkości. W pewnej chwili policjant chciał zatrzymać do kontroli kierowcę opla, który przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym. Pomimo wydawanych przez policjantów sygnałów do zatrzymania, kierowca opla przyspieszył i omijając kilka pojazdów zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe zmuszające go do zatrzymania. W pewnym momencie samochód zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Policjanci zatrzymali 21-letniego kierującego. Na szczęście nic mu się nie stało. Mężczyzna był trzeźwy. Jak się okazało, zabrzanin uciekał, bo nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wkrótce usłyszy zarzuty. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi mu do 5 lat za kratami. O jego dalszym losie zadecyduje wkrótce prokurator.

Przypominamy, że niezatrzymanie się do kontroli jest przestępstwem. Kierowca uciekający przed policją musi liczyć się z karą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Na uciekinierów sąd będzie też nakładał bezwzględny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres od roku do 15 lat.