Wiadomości

Okradał drogerie i sprzedawał markowe perfumy

Data publikacji 17.01.2020

Kryminalni z Radzionkowa zatrzymali 34-latka, który okradał drogerie. Jego łupem padły markowe perfumy. Łączna wartość skradzionego mienia to ponad 1,5 tys. złotych. Dzisiaj, złodziej usłyszał zarzuty. Mieszkańcowi Bytomia grozi nawet 5 lat więzienia.

W styczniu tego roku radzionkowski komisariat policji otrzymał zgłoszenie o dwóch kradzieżach sklepowych w jednej z drogerii. Złodziej wszedł na teren sklepu i chowając markowe perfumy opuścił linię kas, nie płacąc za towar. Zuchwały złodziej nie czekał długo. Kilka dni później ponownie wszedł do tej samej drogerii. Tym razem niczego nie ukradł. Zawahał się, bo myślał, że został rozpoznany i wyszedł ze sklepu.

Amator cudzego mienia, na tym jednak nie poprzestał. Odczekał kilka dni i ponownie pojawił się w drogerii. Wykorzystując opracowaną wcześniej metodę, z półek sklepowych zabrał kilka flakonów drogich perfum i nie płacąc za nie, wyszedł ze sklepu. Łączna wartość skradzionego towaru to ponad 1,5 tys. złotych.

Nad sprawą pracowali kryminalni z Radzionkowa. W wyniku pracy operacyjnej, policjanci namierzyli złodzieja. Okazało się, że jest nim 34–letni mieszkaniec Bytomia. Funkcjonariusze wydziału kryminalnego ustalili miejsca, gdzie może przebywać mężczyzna i zatrzymali go w jednej z firm, w której pracował jako kurier. W służbowym samochodzie mężczyzny, policjanci zabezpieczyli dwa flakony markowych perfum. Mundurowi zabezpieczyli również pieniądze - tysiąc złotych na poczet przyszłych kar i grzywien. Tym razem do Radzionkowa złodziej przyjechał już policyjnym radiowozem. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie, usłyszał zarzuty kradzieży.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego, przyznał się do dokonanych przestępstw. Skradziony towar sprzedawał mężczyźnie, który płacił mu za niego, połowę wartości rynkowej. Kryminalni z Radzionkowa ustalili, że to nie jedyne kradzieże jakich dopuścił się mężczyzna. Prawdopodobnie 34-latek dokonał jeszcze jednej kradzieży markowych perfum na terenie powiatu tarnogórskiego oraz dwóch na terenie pobliskiego miasta. Aktualnie policjanci sprawdzają, czy potwierdzą się ich przypuszczenia oraz prowadzą czynności zmierzające do zatrzymania pasera. Za dokonane kradzieże, mieszkańcowi Bytomia grozi do 5 lat pozbawienia wolności.