Wiadomości

Okradli sklep. Nie wiedzieli, że w środku byli policjanci

Data publikacji 05.06.2020

Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego tarnogórskiej komendy oraz z Komisariatu Policji w Zbrosławicach, zatrzymali na gorącym uczynku trzech mężczyzn podejrzanych o kradzież. Sprawcy w wieku 34 i 24 lat uciekali ze sklepu z koszykiem wypełnionym towarem. Nie wiedzieli, że w tym samym czasie w sklepie był...policyjny patrol.

Wczoraj tuż po godzinie 13:00 policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego tarnogórskiej komendy, udali się na interwencje do jednego ze sklepów znajdujących się przy ulicy Bytomskiej w Tarnowskich Górach. Interwencja dotyczyła kradzieży sklepowej, a sprawca został ujęty przez ochronę sklepu. Złodziej ukradł artykuły spożywcze warte ponad 100 złotych, za co policjanci nałożyli na niego 500 złotych mandatu, a odzyskany towar, wrócił na sklepowe półki.

Kiedy policjanci kończyli wykonywać czynności, jedna z kasjerek poinformowała ich, że przed chwilą ze sklepu wyszedł mężczyzna i nie zapłacił za towar. Zabrał ze sobą koszyk po brzegi wypełniony artykułami wartymi blisko 700 złotych. Jak zauważyła ekspedientka, sprawca uciekł w stronę pobliskich ogródków działkowych. Mundurowi bez chwili zwłoki rzucili się w pościg za złodziejem. Podczas sprawdzania terenu ogródków działkowych, na jednej z alejek, policjanci zauważyli trzech mężczyzn, którzy dzielili się łupem. Na ich widok, dwóch z mężczyzn rzuciło się do ucieczki. Trzeci, sparaliżowany strachem, nie zdołał uciekać i został zatrzymany ze skradzionym towarem. Policjanci natychmiast skontaktowali się z dyżurnym jednostki i przekazali mu, w którym kierunku uciekli dwaj mężczyźni. Ten, w akcję włączył pozostałe policyjne patrole.

Kilkanaście minut później, w ręce mundurowych wpadł drugi ze sprawców. Mężczyzna szedł nerwowo ulicą Bytomską w Tarnowskich Górach, kiedy drogę zajechali mu policjanci ze Zbrosławic. W trakcie zatrzymania policjanci próbowali ustalić, co stało się z trzecim złodziejem, kiedy na parking pobliskiego szpitala podjechała taksówka. Jeden z policjantów zauważył, że w środku samochodu siedzi młody mężczyzna, a jego rysopis odpowiada trzeciemu sprawcy. Kiedy taksówkarz zatrzymał pojazd, stróże prawa zatrzymali pasażera, który po drodze chciał zabrać kolegę. Mężczyzna miał ze sobą plecak, w którym jak się okazało, był towar skradziony z innego tarnogórskiego sklepu. Policjanci odzyskali całe skradzione mienie i przekazali właścicielom.

Zatrzymani to mieszkańcy Katowic w wieku 34 i 24 lat. Po nocy spędzonej w policyjnej celi dzisiaj usłyszeli zarzuty kradzieży, za co grozi im do 5 lat więzienia.